...

Kategorie: Wszystkie | Inne | O Tusi | O mnie | Praca | o Tusi i o mnie
RSS
czwartek, 23 lutego 2012

 

 

Czytam polecenie z książeczki:

- Połącz w pary torty o takim samym kształcie.

Natalia:

- Nie! O takim samym kolorze! 

- No ale w poleceniu jest o kształtach.

- Wiem, mamo, ale proooszę, taką mam fantazję...

------

 

-Natalia, nie skacz po krześle, bo jak się zniszczy, to nie będziesz miała jak dosięgnąć do rzeczy z wyższych półek [argumenty typu "zrobisz sobie krzywdę" już od dawna nie działają].

- To ty mi podasz.

 

 

19:58, getpink
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 20 lutego 2012

 

 

Natalia pokazuje mi obrazki na naklejkach.

- Mamo. Powiedz mi, jak to się nazywa.

Ja, lekko zdziwiona, bo przecież Nati doskonale wie:

- No... Duch. A to uśmiech. A to książka.

- Nienie. Powiedz mi, jak to się nazywa [dramatycznym szeptem]... po ANGIELSKU.

 

 

 

(Odkąd pamiętam, słuchamy i oglądamy różne rzeczy po angielsku, tzn. ja w wolnej chwili słucham i oglądam, a Nati gdzieś się kręci obok i czasem pyta, czy to w innym języku; ostatnio jednak wykazuje czynne zainteresowanie---może w przedszkolu spodobała jej się nauka języka? Sama nie wiem, w każdym razie- podoba mi się to!).

(Nati naprawdę mówi "nienie". W odróżnieniu od "nie, nie". Mówi też "taktak", jak kiedyś pingwiny w reklamie jednej z sieci komórkowych).

 

EDIT:

- Dziecko, masz tyle siniaków, że możesz zacząć je kolekcjonować.

- Nie mogę zbierać siniaków. Przecież one, one... Zbierają się same!

 

19:12, getpink
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 107